Ruch Światło-Życie Diecezji Drohiczyńskiej

Dzień Wspólnoty

Około 120 osób zjechało się w piątek 11 lipca do Czartajewa, aby świętować Diecezjalny Dzień Wspólnoty Ruchu Światło-Życie! Gościem specjalnym tego święta był ksiądz biskup Tadeusz Pikus, który odprawił Mszę Świętą w intencji oazowiczów oraz wygłosił kazanie.

Pierwsi oazowicze zaczęli zjeżdżać się do Czartajewa już w okolicach godziny 10, jednak oficjalne rozpoczęcie zostało zaplanowane na godzinę 11. Z każdą minutą widać było, jak zapełnia się plac przed czartajewskim kościołem, gdzie gospodarzem jest ksiądz Jarosław Błażejak wraz ze swoim nieodłącznym towarzyszem- psem Drogbą. Ksiądz Błażejak jest jednocześnie moderatorem diecezjalnym, a w tym roku prowadzi także Oazę Dzieci Bożych w swojej miejscowości.

Pierwsi oazowicze, którzy dotarli do Czartajewa to byli ci najstarsi w naszej diecezji, a więc Oaza Nowego Życia III stopnia. Ponad 30 osób z księdzem Dariuszem Kucharkiem na czele zaczęło śpiewy sławiące Pana Boga. Zaraz po nich dołączyła Oaza Dzieci Bożych, która była gospodarzem Dnia Wspólnoty. Ostatni dojechali nasi najmłodsi koledzy i koleżanki z Oazy Młodszych Dzieci Bożych w Sarnakach, których przywiózł ksiądz Marek Laszuk.

Kiedy wszyscy byliśmy w komplecie weszliśmy do kościoła, gdzie nastąpiła prezentacja oaz, proporców oraz piosenek oazy. Głośne śpiewy, specjalne choreografie to tylko niektóre z efektów specjalnych, które mogliśmy podziwiać w piątkowe południe. Wielki transparent, budowa oraz wielkie drzewo- to proporce, które przygotowali uczestnicy razem z animatorami. W trakcie prezentacji jednej z oaz dołączył do nas ksiądz biskup Tadeusz Pikus, który z uwagą przyglądał się poczynaniom oazowiczów.

Punktualnie o godzinie 12 rozpoczęliśmy Eucharystię pod przewodnictwem Pasterza naszej diecezji. W swoim kazaniu Ksiądz Biskup poruszył sprawę prawdziwego szczęścia, które może nam dać tylko Pan Bóg oraz prawdziwej miłości, którą nas obdarza. Na zakończenie Mszy cały kościół odśpiewał piosenkę roku, po której zgodnie z hasłem „Radość Ewangelii” zapanowała w oazowiczach prawdziwa Boża radość!

Na koniec wszyscy oazowicze podzielili się chlebem i udali się na obiad do czartajewskiej szkoły, gdzie na każdego czekały naleśniki!