Ruch Światło-Życie Diecezji Drohiczyńskiej


O MODLITWIE, POŚCIE I JAŁMUŻNIE W KRUCJACIE WYZWOLENIA CZŁOWIEKA  

Nowy człowiek, który żyje w nowej wspólnocie, nie może być obojętny, nie może się nie angażować, musi być twórczy, musi być aktywny „ks. F. Blachnicki

Modlitwa wzmocniona jest postem, abstynencją całkowita, wyrzeczeniem się napojów alkoholowych pod wszelką postacią. Abstynencja jest czynem miłości, czynem wyzwolenia, podaniem pomocnej dłoni tym, którzy nie mogę już wyzwolić się o własnych siłach. Miłość do słabych braci jest podstawową motywacją abstynencji.

Członkowie Krucjaty zobowiązują się nie tylko do niepicia, ale również innych nie częstują alkoholem i nie kupują alkoholu oraz na miarę możliwości uczestniczą w spotkaniach miesięcznych, podejmują konkretną posługę wobec uzależnionych braci, tworzą nowy styl życia i środowiska nowej kultury, uczą świętowania i spędzania wolnego czasu bez alkoholu, w radości chrześcijańskiej.

Patronką Krucjaty jest Niepokalana Matka Kościoła. Całe dzieło uważa się, za Jej dzieło, drugim patronem jest św. Maksymilian Kolbe – wzór miłości dającej siebie za braci – oraz  św. Stanisław Biskup, który jest przykładem odwagi w dawaniu świadectwa wielkim wartościom oraz akt męstwa w trudnościach i prześladowaniu.

Krucjata Wyzwolenia Człowieka jest więc pierwszorzędną służba Ruchu Światło-Życie na rzecz dobra i wyzwolenia narodu. Idea Krucjaty cechuje się niezwykłą aktualnością. Wynika ona głownie:

  1. Z panującej u nas Czytaj dalej


Rozpoczęcie roku formacyjnego Ruchu Światło-Życie w rejonie Kamionna

Mszą świętą w intencji rodzin Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej ruchu Światło-Życie, celebrowaną przez moderatora rejonowego ks. Pawła Hryniewickiego rozpoczęliśmy rok formacyjny w naszej wspólnocie.
„Radość Ewangelii” – temat nowego roku formacyjnego został zainspirowany adhortacją papieża Franciszka „Evangelii Gaudium”. Adhortacja ta wywołała zachwyt, z jakim nie spotykają się zazwyczaj papieskie dokumenty. Przyczyną był na pewno prosty język, życiowe podejście, ale przede wszystkim prawdziwa pasja, z jaką Ojciec Święty ukazuje wizję odnowionego Kościoła niosącego światu Ewangelię. W słowach, które stały się tytułowym przesłaniem tej adhortacji, jest też niosąca ogromną nadzieję myśl, że Ewangelia jest źródłem radości. Radości takiej, której świat pogrążony w różnorakim doświadczeniu kryzysu, trudności i problemów, nie może dać. Jeżeli ten świat otworzy się na Ewangelię, doświadczy przemiany serc i radości przez życiodajne spotkanie z Jezusem Chrystusem.
Wróciliśmy w ten sposób do najlepszych tradycji naszego Ru¬chu, w których wezwania płynące z Watykanu były natychmiast przekuwane na oazowy program pracy, a zaplanowane wcześniej tematy roku zmieniały się wobec rozeznania aktualnych znaków czasu.
Po Eucharystii Ania i Mariusz Gołaszewscy para rejonowa poprosili uczestników rekolekcji wakacyjnych o podzielenie się swoimi przeżyciami z tych rekolekcji. Ogólna myśl  która wybrzmiała we wszystkich świadectwach: Nie da się wzrastać duchowo we wspólnocie nie uczestnicząc w rekolekcjach formacyjnych. To jest podstawa. Wszystkie świadectwa były nagradzane gromkimi oklaskami.
Następnie para rejonowa wraz z ks. Moderatorem, wręczyli animatorom kręgów  świece oazowe, które podczas spotkań będą znakiem obecności Chrystusa i znakiem jedności z całym Ruchem Światło-Życie. Spotkanie zakończył ks. Moderator udzielając wszystkim błogosławieństwa do owocnej i pracy formacyjnej w ciągu całego roku.
Barbara i Irek Siemkowie
>>>>>Galeria<<<<<


Jak się zaczęła przygoda Księdza Moderatora z OAZĄ?

Pierwszy raz w oazie rekolekcyjnej wziąłem udział w 1992 roku. Był to II stopień ONŻ w sławnych Korycinach. Byłem wówczas klerykiem po trzecim roku WSD w Drohiczynie. Zatem nie przeżywałem formacji oazowej jako młodzieniec. Na oazie powierzono mi posługę animatora muzycznego. Koledzy z seminarium stwierdzili, że skoro gram na gitarze to sobie poradzę. I co?  Poradziłem sobie. Potem jako kleryk jeszcze dwa razy byłem muzycznym na młodzieżowych „dwójkach”. Po święceniach prowadziłem ONŻ  0 stopnia w Korycinach. Później było kilka „jedynek”, następnie „dwójek” na Stacji Siemiatyckiej. Na feriach zimowych organizowałem oazy ewangekizacyjne w Ochotnicy i Tylmanowej przez siedem lat. Następnych kilka lat minęło z „trójkami” w Wawrze. Oazy prowadziłem w Krakowie, Krościenku, Gdańsku a nawet na Białorusi. Czasem były to wakacyjne oazy rekolekcyjne, innym razem krótsze rekolekcje formacyjne w różnych miejscach w Polsce dla młodzieży i dla rodzin. Było tego bardzo dużo. Na oko 50 tur przez 20 lat. Wynik imponujący. Owoce? Pan Bóg wie. Mi osobiście dało to dużo radości, mobilizacji do pracy i wiele wspaniałych znajomości w Ruchu Światło – Życie.

Moderatorem diecezjalnym jestem od 2006 roku. Nie jest to posługa prosta, zwłąszcza w połączeniu z innymi funkacjami duszpasterskimi, a ja mam ich trochę. Ks Franciszek Blachicki mówiąc o obowiązkach moderatora diecezjalnego wskazuje, że w ciągu roku kalendarzowego, dla Oazy taki kapłan powinien przeznaczyć 120 dni.

 

Inne refleksje na później.

Ks. Moderator