Ruch Światło-Życie Diecezji Drohiczyńskiej

Minął czwartek w Sarnakach

Ostatnie dni oazy w Sarnakach, jednak my absolutnie nie zwalniamy tempa! Jak wyglądał czwartek naszych rekolekcji? Dzisiaj swoimi wrażeniami podzieliły się Ola oraz animatorka Monika. Obie pochodzą z Sadownego! Zapraszamy do zapoznania się z krótkimi wypowiedziami oazowiczek?

Ola z Sadownego (9 lat): Dzisiaj wstałam dosyć wcześnie, bo już przed pobudką. Mimo tego wyspałam się dosyć dobrze, chociaż rozrabiałam troszkę w nocy. Rozgrzewka dzisiaj wyjątkowo była z animatorem Rafałem. Zorganizował nam berka, podczas którego złapałam dużo osób. Na śniadanie dostaliśmy parówki i kanapki. O godzinie 15 udaliśmy się do sarnackiego kościoła, gdzie odśpiewaliśmy koronkę i była krótka adoracja. W czasie wolnym, kiedy oglądaliśmy drugą część Epoki Lodowcowej 4, odwiedził nas pasterz naszej diecezji ksiądz biskup Tadeusz Pikus. Bardzo miło z nami rozmawiał. Przeprowadził z nami krótki wywiad o tym, co jemy, co robimy i jak się sprawują animatorzy. Zaśpiewaliśmy mu najlepiej jak umieliśmy Ziemię i Fale! Biskup śpiewał trochę z nami i był bardzo z nas dumny. Podczas wieczoru pogodnego była impreza. Tańczyliśmy różne fajne tańce, a na koniec razem z koleżankami z grupy zadedykowaliśmy piosenkę. Kładę się spać zmęczona i pełna wrażeń!

Animator Monika z Sadownego: Dzisiejszy dzień uważam za bardzo udany , choć w pokoju numer 10 panuje plaga choroby i  trzeba było wiele różnych tabletek i zabiegów, by wszystko wróciło do normy. Myślę, że po takim dniu posiadłam umiejętności i doświadczenie co najmniej jak z trzeciego roku medycyny (efekty będziecie mogli zobaczyć wkrótce na stronie). Tematem przewodnim dnia  była IV prawda wiary, więc aby przypomnieć historie  zbawienia  przeprowadziłam quiz  biblijny podczas spotkania w grupach i… ze zdziwieniem słuchałam jak dziewczynki śpiewająco odpowiadały na pytania z którymi nie dałby sobie rady niejeden dorosły zaczepiony na ulicy. Pod koniec dnia wszyscy udali się na Mszę i krótką adorację w czasie której naszło mnie kilka poważnych refleksji i rozwiązań problemów, które dręczyły mnie od dłuższego czasu! Na koniec dnia dzieciaki wyszalały się przy rytmach znanych hitów disco polo i pop. Na zakończenie dnia każdy z nas przy pomocy księdza przeprowadził rachunek sumienia i teraz czuję się przygotowana do przeżycia w dniu jutrzejszym  pierwszego piątku.

 

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.